Autor |
Wiadomość |
Fatty
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: Nie 11:54, 25 Lut 2007 Temat postu: A fuuuuj! |
|
|
Był już temat o ulubionym jedzonku więc może coś antagonistycznego...
czego bardzo nie lubicie?
Ja nie zdzierżę serów pleśniowych, wędzonych,od czasów katowania się dietą kopenchadzką o mdłości przyprawiają mnie brokuły. Kompot z suszonych owoców- już sam jego zapach skłania mnie do natychmiastowego ewakuowania się z domu. Jeszcze za czasów gdy byłam wszystkożerna nic mnie nie skłoniło abym tknęła zeberka, czy rybę a fuj..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
SOWCIA
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radzyn, miasto cudów, śniegu nima a bałwany chodzą ;)
|
Wysłany: Nie 12:43, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Nienawidze czarniny, flaków, smalcu, swojskiej kiełbasy, salcesonu, tłustego miesa, wunalazków typu kaszanka itp. bleeeeeeee
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pani Mafia
Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wroclaw
|
Wysłany: Nie 13:00, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
hmmmmm nie lubie kompotu z suszu na wigile ble , nie zjem mozdzku ani azorow wolowych , flakow kiedys nie cierpialem teraz wrecz przeciwnie , nawet nie chodzi o same flaki ale rosolek z nich jest smaczny , nie lubie serc wszelakich ale kolega naopowiadal mi ze umiejetnie zrobiony gulasz z serc kurzych jest smaczny i sie czaje zeby zrobic , nie lubie ananasow bo jak bylem mlody zjadlem puszke jakis starych i sie zatrulem, teraz mi nie smakuja.
kiedys nie moglem przelknac kazdego tlustego miesa ale ostatnio jem wszystko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Betty_Friedan
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wonderland
|
Wysłany: Nie 14:01, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
1 z rzeczy oczywistych jako weganka nie zjem:
mięsa
odzwierzęce produkty wszelkie
2 niejadalne ze względu na smak:
kminek (wydłubuję ze wszystkiego)
kokos
grzyby (czasem zjem ale raczej unikam)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IN_
Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Czw 11:01, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Kompot z szuszonych owoców, suszone śliwki... I chyba tyle.
A smalec, flaczki, goloneczka, kaszanka... i takie tam - pycha!
Zresztą praktycznie wszystko umiejętnie zrobione jest smaczne.
Ja jako dziecko miałam całą listę rzeczy, któych nie jadłam - od szpinaku, przez tłuste mięso po flaczki... Z wiekiem mi przechodziło i zaczynałam próbowac tych wstrętnych dań... i się okazywało, że są pyszne ;-)
Betty ja też kimku nienawidziłam - teraz kocham!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bangsa
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Będzin WARPIE
|
Wysłany: Czw 19:02, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
kmniek...o tak nienawidze tego po obozie w czechach,nie zjem jakis tam ozorow itp...z powodu obrzydzenia chociaz slimaka zjadlam...suszonego kompotu nienawidze...gruszek w occie,papryczek ze sloika,marchewka gotowana,ser plesniowy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gosiek
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon 8:47, 19 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nie cierpię avokado bleeee i to jest chyba jedyna rzecz, której tak naprawdę nie zjem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pani Mafia
Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wroclaw
|
Wysłany: Pon 10:18, 19 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
co tyyyyyy z odpowiednia iloscia czosnku i soli rozgniecione nie da sie nie lubie hhaaha
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
SOWCIA
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 771
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radzyn, miasto cudów, śniegu nima a bałwany chodzą ;)
|
Wysłany: Pon 14:51, 19 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
sok pomidorowy, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IN_
Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Pon 15:06, 19 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
SOWCIA napisał: | sok pomidorowy, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee |
Przez 25 lat tez tak uważałam przez ostatnie 2 uwielbiam... Stwierdzam, że do wszystkiego można dorosnąć i lepiej nigdy nie mówić nigdy... bo potem się okazuje, że jednak ;-)
Z wódeczką i selerkiem naciowym do mieszania i chrupania i odrobiną tabasco... mniam...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pani Mafia
Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wroclaw
|
Wysłany: Pon 18:51, 19 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
dokladnie tak ja tez nie cierpialem soku pomidorowego ale nauczylem sie go pic z duza iloscia pieprzu , tabasco i oczywiscie wodki , teraz smakuje mi nawet sam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fatty
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: Pon 19:35, 19 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
U mnie historia podobna Też nieznosiłam soku pomidorowego...aż go sobie podgrzałam, mocno doprawiłam i dorzuciłam do niego makaronu, obiadek był,że hej
Faktycznie można się nauczyć coś lubieć - niegdyś jakakolwiek fasola była dla mnie niejadalna, pieczarki, pizza to samo a teraz? Mniamu
I jako kilkuletni stwór bardzo nie lubiłam sera żółtego,aż do momentu gdy w tv na jakimś niemieckim kanale zobaczyłam reklamę sera żółtego: najpierw bardzo apetycznie przedstawiono tam krojenie sera a potem jakiś osobnik zajadał ten ser z bananem na gębolinie. Pozazdrościłam i też tak chciałam, a więc zjadałam plasterek za plasterkiem starajac się mieć taki wyraz twarzy jak ów dzieciak w reklamie... Po zjedzeniu niebotycznych ilości sera,nagle zorientowałam się,że go plubiłam
Obecnie czekam aż nauczę się darzyć przychylnym uczuciem soczewicę.. ale jak na razie soczewica fuuuuj.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Betty_Friedan
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wonderland
|
Wysłany: Wto 7:36, 20 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
avokado,soczewica i sok pomidorowy- mniam!
nie lubię siemienia lnianego ...tak konsystencja ,wygląd i smak powodują u mnie ostatnimi czasy niechęć.Smakuje jak klej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fionka
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 12:29, 20 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Golonka, boczek, flaki, kminek, żurek, wątróbka, tłuste mleko, miód, zupa grochowa, brukselka, kiełbasa inna niż z ogniska, margaryna bez masła, zielony groszek konserwowy, czarna pożeczka, sok pomidorowy, zielona pietruszka w rosole, koperek, salceson i pewnie jakbym tak dłużej pomyslała to jeszcze bym coś wymyśliła, ale już mi się mdło zrobiło...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Saris
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: Wto 16:23, 20 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
wątróbki, sera pleśniowego, marchewke z groszkiem, tłustych mies wedlin i kiełbas...bleee, soku pomidorowego, żołądków serc itp, miodu, fig, flaków, kawioru, szpinaku, kapuśniaku i grzybów.. Zapewne jeszcze by sie coś znalazło ale niechce mi sie myslec.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|